czwartek, 1 września 2016

Dozór elektroniczny część II



Postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na odbywanie kary pozbawienia wolności rozpoczyna złożenie wniosku do wydziału penitencjarnego Sądu Okręgowego. W przypadku osób, które jeszcze nie odbywają kary pozbawienia wolności w zakładzie karnym właściwym będzie Sąd Okręgowy miejsca zamieszkania skazanego. Osoby zaś przebywające w momencie składania wniosku w warunkach izolacji powinny zwrócić się do Sądu Okręgowego właściwego dla miejsca w którym odbywają karę.
            Warunki konieczne do tego by złożyć wniosek kształtują się w sposób następujący:
1.     Orzeczona wobec skazanego kara pozbawienia wolności nie może przekraczać jednego roku a ponadto nie może to być kara orzeczona w związku z ponownym popełnieniem przez skazanego przestępstwa w warunkach recydywy wielokrotnej w rozumieniu art 64 § w kodeksu karnego.
2.     Skazany musi ponadto wykazać, iż po opuszczeniu zakładu karnego będzie posiadał określone miejsce stałego pobytu. Istotne jest przy tym by w wypadkach, w których skazany mieszka bądź ma zamiar mieszkać wspólnie z osobami pełnoletnimi musi uzyskać ich pisemną zgodę. Oświadczenie osób pełnoletnich musi ponadto obejmować zgodę na umożliwienie podmiotowi dozorującemu dokonywania czynności kontrolnych wobec skazanego. W większości wypadków taka zgoda jest przez osoby najbliższe skazanego udzielana. Zdarzają się jednak sytuacje w których skazany pozostaje skonfliktowany, przykładowo z rodzicami bądź żoną, z którymi do tej pory mieszkał. Brak zgody oraz stałego miejsca pobytu uniemożliwiają Sądowi pozytywne rozpatrzenie wniosku.
3.     Kara pozbawienia wolności może być wykonywana w systemie dozoru elektronicznego tylko w wypadku, w którym umożliwiają to warunki techniczne. W szczególności chodzi tutaj o liczbę i zasięg dostępnych nadajników oraz rejestratorów a także możliwości organizacyjne ich obsługi. Są to zatem okoliczności na które skazany w żaden sposób nie ma wpływu. Zbadanie tych okoliczności należy do zadań Sądu, który zwróci się w tym celu do podmiotu dozorującego o nadesłanie informacji, czy warunki techniczne pozwolą w konkretnym wypadku na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego.
4.     Ostatnią grupę przesłanek stanowią okoliczności związane bezpośrednio z osobą skazanego. Sąd musi stwierdzić, iż odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego będzie wystarczające do osiągnięcia celów kary. Dodatkowo w wypadku skazanego przebywającego na wolności za osadzeniem go w zakładzie karnym nie mogą przemawiać względy bezpieczeństwa ani stopień demoralizacji skazanego. Z kolei w przypadkach osób przebywających w zakładach karnych za udzieleniem zezwolenia muszą przemawiać ich dotychczasowa postawa i zachowanie. Są  to zatem okoliczności podlegające ocenie Sądu. Należy zatem umiejętnie przedstawić je we wniosku, tak by na rozprawie Sąd na podstawie materiałów znajdujących się w aktach sprawy nie miał najmniejszych wątpliwości, że w danym przypadku zastosowanie systemu dozoru elektronicznego jest uzasadnione. W celu doboru oraz umiejętnego zaprezentowania tych okoliczności Sądowi, zaleca się udanie do profesjonalnego pełnomocnika, posiadającego doświadczenie w tego typu sprawach, znającego specyfikę postępowań w zakładach karnych oraz katalog okoliczności przemawiających na korzyść osób skazanych.

Podsumowując należy podkreślić, iż samo złożenie wniosku, nawet przy spełnieniu wszystkich warunków formalnych i technicznych nie daje gwarancji uzyskania zezwolenia na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego. Zbyt wiele bowiem zależy od ocen dokonywanych przez Sąd. Jednakże sporządzenie wniosku z pomocą profesjonalisty oraz przygotowanie na rozprawę przed Sądem znacznie te szanse zwiększają.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Cześć I - Dozór elektroniczny - Odbywanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.



Odbywanie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, jeszcze całkiem niedawno znane jedynie z amerykańskich filmów, jest możliwe i coraz częściej stosowane także w Polsce. Zastosowanie elektronicznej „opaski/obrączek” pozwala na odbycie całości jak i jedynie części orzeczonej kary poza zakładem karnym. Oznacza to, iż o zgodę na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego może ubiegać się zarówno osadzony przebywający już w zakładzie karnym, jak również skazany oczekujący dopiero na wykonanie kary i wezwanie do stawienia się w zakładzie karnym celem jej wykonania.

Dzięki zastosowaniu systemu dozoru elektronicznego możliwe jest kontrolowanie tego, czy skazany przebywa w określonym czasie we wskazanym przez sąd miejscu. Jest to tzw. dozór stacjonarny. Mimo przebywania na wolności skazany pozostaje pod stałym nadzorem oraz kontrolą, a złamanie warunków odbywania kary bądź niewywiązywanie się z obowiązków nałożonych na niego przez sąd może skutkować powtórnym zastosowaniem środka izolacyjnego w postaci osadzenia go w zakładzie karnym. Do obowiązków skazanego w trakcie odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego należą między innymi ścisłe przestrzeganie ograniczeń w zakresie czasowej i przestrzennej swobody przemieszczania się, odbieranie wszelkich połączeń kierowanych na urządzenie kontrolujące, zgłaszanie wszelkich usterek oraz umożliwienie ich naprawy. Równie ważnym obowiązkiem skazanego będzie także wypełnianie innych pleceń nałożonych przez sąd, jak choćby uczęszczanie na terapię, podjęcie leczenia odwykowego, czy kontynuowanie nauki. Skazany musi oczywiście bezwzględnie przestrzegać porządku prawnego, bowiem każde jego naruszenie może skutkować powrotem do zakładu karnego i faktycznym pozbawieniem wolności.

Uzyskanie zezwolenia sądu na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego nie jest jednak sprawą prostą. Osoba skazana bądź osadzona w zakładzie karnym musi wypełnić szereg warunków formalnych, w celu złożenia wniosku a także przedstawić argumenty i okoliczności, które pozwolą przekonać sąd o zasadności odbywania kary w tej formie, bez uszczerbku dla jej celów resocjalizacyjnych. Należy się więc mocno zastanowić czy skazany chce ryzykować sporządzając wniosek samodzielnie czy też woli skorzystać z asysty obrońcy i zwiększy swoje szanse na uzyskanie dozoru. Więcej o przebiegu postępowania w sprawie dozoru oraz warunkach formalnych wniosku dowiedzą się Państwo w części II. 

Część II - dozór elektroniczny - postępowanie w sprawie zezwolenia na odbywaniekary w systemie dozoru elektronicznego.

poniedziałek, 21 marca 2016

Kontrakt menadżerski



Bardzo ważną rolę przy prowadzeniu przedsiębiorstwa odgrywa kontrakt menedżerski, niekiedy zwany też umową o zarządzanie przedsiębiorstwem lub umową o sprawowanie zarządu. Należy on do kategorii umów cywilnoprawnych, w odróżnieniu jednak od niepopularnych „śmieciówek”, kontrakt menadżerski cieszy się prestiżem i dotyczy zazwyczaj wysokich stanowisk kierowniczych. Warto zatem przyjrzeć się jego poszczególnym elementom, aby móc w pełni z niego korzystać i usprawnić w ten sposób funkcjonowanie swojego przedsiębiorstwa.

Na wstępie należy podkreślić, iż zatrudnienie menedżera do zarządzania przedsiębiorstwem na podstawie zwykłego stosunku pracy nie zawsze przynosi oczekiwane efekty. Przepisy prawa pracy usztywniają stosunki pomiędzy pracodawcą i pracownikiem (chronią pracownika jako z zasady słabszego) i w związku z tym uniemożliwiają  w pełni stworzenia sytuacji, w której menedżer będzie dostatecznie zmotywowany. Drugim ograniczającym elementem stosunku pracy są także wynikające z niego układy nadrzędności i podrzędności. Trudno przecież pogodzić podległość służbową z oczekiwaną od menedżera samodzielnością i własną inicjatywą. Ze względu więc na fakt, iż kontrakt menedżerski pozostawia zarządzającemu przedsiębiorstwem znaczną swobodę działania i motywację niezbędną dla wykonywanego stanowiska,  jest on  w danym wypadku rozwiązaniem bardziej dogodnym, niż umowa o pracę.

Warto pamiętać, że różnice pomiędzy kontraktem menedżerskim i umową o pracę są często dla laickiego oka bardzo nieznaczne i trudne do wychwycenia. Podstawowym aspektem odróżniającym te dwa rodzaje porozumień jest, jak już była mowa, kwestia swobody działania. W przypadku umowy o pracę zatrudniony związany jest poleceniami przełożonego natomiast menedżer zatrudniony na podstawie kontraktu jest w wykonywaniu swoich obowiązków samodzielny i nie może pozostawać w dyspozycji zlecającego. Inną istotną różnicą jest także zagadnienie odpowiedzialności. Ryzyko związane z niewykonaniem zadań lub nieosiągnięciem oczekiwanych wyników ponosi w zakresie umowy o zarządzanie menedżer, a nie pracodawca. Należy pochylić się również nad rozwiązaniami przyjętymi w tak istotnej sprawie, jak wynagrodzenie.  Tutaj kontrakt menedżerski niezwiązany jest przepisami prawa pracy i daje pełną swobodę przy ustalaniu zarobku osoby zarządzającej przedsiębiorstwem.   

Stronami kontraktu menadżerskiego są powierzający zarząd firmą oraz menedżer. Właściciel firmy, która ma być zarządzana zobowiązuje się zazwyczaj do wypłaty honorarium, natomiast osoba zatrudniona na podstawie kontraktu menedżerskiego do zarządzania przedsiębiorstwem. Pozostałe postanowienia umowy menedżerskiej zależą od uzgodnienia stron. Art. 3531  kodeksu cywilnego bowiem formułuje zasadę swobody umów, w myśl której strony mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W kontrakcie menadżerskim często wprowadza się punkty dotyczące obowiązków i uprawnień menedżera, składniki i sposób jego wynagrodzenia,   kryteria na podstawie których ocenia się skuteczność zarządzania, sposoby rozwiązania kontraktu, a także klauzule poufności. 

Cywilnoprawne kontrakty menedżerskie możemy podzielić także na dwie kategorie - umowy dotyczące menedżerów najwyższego szczebla oraz umowy odnoszące się do menedżerów średniego szczebla.  Menedżerowie zatrudnieni na podstawie pierwszego rodzaju umowy, zazwyczaj zarządzają całym przedsiębiorstwem, lub jego wyodrębnioną w umowie częścią.  Często są to członkowie zarządu albo osoby, którym zarząd przekazał kompetencje.  Umowy odnoszące się do menedżerów średniego szczebla natomiast dotyczą zazwyczaj osób, które kierują określoną jednostką organizacyjną spółki, taką jak filia czy oddział.

Autorem jest Jakub Hudský, student prawa na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego