niedziela, 26 maja 2013

Choroba pracownika jako podstawa wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę



Każdy pracodawca wie, że nic tak nie utrudnia pracy jak nagła i niezapowiedziana nieobecność pracownika. Taka absencja najczęściej jest spowodowana chorobą lub skorzystaniem przez pracownika z urlopu na żądanie. Oczywiście każdy pracownik ma prawo chorować, ale co w sytuacji, gdy te choroby są tak częste, że wręcz dezorganizują pracę? Czy można z takim pracownikiem rozwiązać umowę o pracę nie ryzykując później koniecznością przywrócenia go do pracy po przegranym postępowaniu przed sądem pracy? Otóż pracodawca może zarówno wypowiedzieć pracownikowi umowę o pracę, jak i rozwiązać ją bez zachowania okresu wypowiedzenia bez winy pracownika. Nie mogą to być jednak czynności całkowicie dowolne, a skuteczność i zasadność ich dokonania jest uzależniona w każdym wypadku od specyfiki konkretnej sytuacji i zachowania prawem przewidzianych wymogów formalnych.


Wypowiedzenie umowy o pracę

W świetle obowiązujących przepisów prawa pracy oraz orzecznictwa Sądu Najwyższego możliwe jest wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę z powołaniem się na częste absencje pracownika. Powyższe stanowisko prezentuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 04.12.1997 r. sygn. akt I PKN 422/97, w którym Sąd wskazuje: nieprzewidziane, długotrwałe i powtarzające się nieobecności pracownika w pracy, wymagające podejmowania przez pracodawcę działań natury organizacyjnej (wyznaczenia zastępstw) i pociągające za sobą wydatki na zatrudnienie pracowników w godzinach nadliczbowych lub innych osób na podstawie umów zlecenia, są uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę, chociażby były niezawinione przez pracownika i formalnie usprawiedliwione (również SN 21.10.1999 r. sygn. akt I PKN 323/99). Z powyższego wyroku wypływa istotny wniosek, który sprowadza się do następującego stwierdzenia – choroba jest co prawda niezawinioną okolicznością usprawiedliwiającą nieobecność pracownika w pracy, lecz nie można jednak od pracodawcy wymagać, by brał pod uwagę możliwość poprawy zdrowia pracownika i od tego uzależniał wypowiedzenie mu umowy o pracę. Trzeba mocno podkreślić, że nie każda choroba pracownika daje podstawy do wypowiedzenia stosunku pracy. Choroby powinny być częste i powodujące komplikacje w pracy. Pracodawca dokonując wypowiedzenia powinien dodatkowo wskazać, w jaki sposób absencje pracownika dezorganizują, utrudniają organizację pracy lub inne skutki jakie wywołuje nieobecność pracownika. Wskazane jest również, aby pracodawca przed dokonaniem wypowiedzenia umowy o pracę przeprowadził z pracownikiem rozmowę, w trakcie której wyjaśni w jaki sposób nieobecność pracownika wpływa na zakład pracy, a także uprzedził pracownika o możliwym zakończeniu stosunku pracy z powołaniem się na powyższe okoliczności. Może się bowiem okazać, że pracownik, który do tej pory zbyt często i lekkomyślnie korzystał ze zwolnień lekarskich, nagle nie potrzebuje takiej ilości zwolnień z powodu choroby.


Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika

Powyżej opisana sytuacja dotyczy częstych, lecz kilkudniowych nieobecności. Jednak również, gdy pracownik choruje długotrwale możliwe jest zakończeniem jego stosunku pracy. Z uwagi na fakt, iż choroba jest okolicznością niezawinioną przez pracownika, pracodawca nie można rozwiązać umowy o pracę z jego winy. Możliwe jest jednak rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia (tj. w trybie natychmiastowym) bez winy pracownika. Konieczne jest jednak, aby spełnione zostały ustawowe warunki. Zgodnie z 53 kodeksu pracy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika jeżeli niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby trwa:
a) dłużej niż 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy,
b) dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące - gdy pracownik był zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową,
Pracodawca powinien również pamiętać, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia nie może nastąpić po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności (tj. choroby). Nadto, zgodnie z art. 53 § 5 k.p. pracodawca powinien w miarę możliwości ponownie zatrudnić pracownika, który w okresie 6 miesięcy od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu choroby, zgłosi swój powrót do pracy niezwłocznie po ustaniu tych przyczyn.


czwartek, 23 maja 2013

Umieszczenie informacji gospodarczej o konsumencie w Krajowym Rejestrze Długów


Ustawa z dnia 09 kwietnia 2010r. o udostępnianiu informacji gospodarczych wprowadziła rozróżnienie pomiędzy wymogami formalnymi wniosku o umieszczenie informacji gospodarczych od rozróżnienia czy wniosek dotyczy konsumenta czy przedmiot występujący w profesjonalnym obrocie. O wymogach formalnych wniosku dotyczących podmiot nie będący konsumentem traktuje mój poprzedni wpis - Umieszczenie informacji gospodarczej o przedsiębiorcy w Krajowym Rejestrze Długów. W praktyce często zdarza się, że to nie przedsiębiorca, lecz konsument zalega z zapłatą należnego zobowiązania. Informację gospodarczą o dłużniku będącym konsumentem można również umieścić w Krajowym Rejestrze Długów. Celem dokonania powyższego konieczne jest, zgodnie z art. 14 ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych spełnienie następujących ustawowych wymogów:

1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy o kredyt konsumencki oraz umów, o których mowa w art. 187[1] ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, z późn. zm.) – są to: umowa o dostarczanie energii elektrycznej, gazu, oleju opałowego, wody, energii cieplnej, odprowadzanie ścieków, wywóz nieczystości, świadczenie usług pocztowych i telekomunikacyjnych, przewóz osób i bagażu komunikacji masowej;
2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika będącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 200 złotych
3) zobowiązania konsumenta są wymagalne od co najmniej 60 dni;
4) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi będącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika będącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.

W sytuacji, gdy wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym (wyrok, nakaz zapłaty, ugoda sądowa) wydanym przeciwko konsumentowi, umieszczenie informacji gospodarczej w Krajowym Rejestrze Długów wymaga spełnienia mniej rygorystycznych wymogów:

1) zobowiązanie zostało stwierdzone tytułem wykonawczym;
2) upłynęło co najmniej 14 dni od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika, a jeżeli dłużnik nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, siedziby lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, pisma, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura;
3) wierzyciel przekazał do biura informację określającą dane organu orzekającego, datę wydania i sygnaturę tytułu wykonawczego stwierdzającego to zobowiązanie.

Tak samo jak w przypadku informacji dotyczącej przedsiębiorcy, wierzyciel powinien zwrócić uwagę, żeby zgłaszając informację gospodarczą zadbać o łączne spełnienie wszystkich ustawowych przesłanek. Powyższe oznacza, że brak spełnienia chociażby jednej z przesłanek uniemożliwi skuteczne umieszczenie informacji gospodarczej o nierzetelnym konsumencie.

środa, 22 maja 2013

Umieszczenie informacji gospodarczej o przedsiębiorcy w Krajowym Rejestrze Długów


W praktyce obrotu gospodarczego przedsiębiorcy wzywający do zapłaty bardzo często umieszczają w treści pisma ostrzeżenie o przekazaniu informacji o nierzetelnym kontrahencie do Krajowego Rejestru Długów. Nie każdy wierzyciel jednak wie, że aby skutecznie przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika, konieczne jest spełnienie szeregu ustawowych wymogów. 

Zgodnie z art. 15 ustawy z dnia 09 kwietnia 2010r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych wierzyciel może przekazać do biura informacje gospodarcze o zobowiązaniu dłużnika niebędącego konsumentem (czyli przedsiębiorcy) wyłącznie wówczas, gdy są spełnione łącznie następujące warunki:

1) zobowiązanie powstało w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności z tytułu umowy związanej z wykonywaniem działalności gospodarczej;
2) łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika niebędącego konsumentem wobec wierzyciela wynosi co najmniej 500 złotych
3) zobowiązania są wymagalne od co najmniej 60 dni;
4) upłynął co najmniej miesiąc od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi niebędącemu konsumentem do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika niebędącego konsumentem, a jeżeli nie wskazał takiego adresu - na adres siedziby dłużnika lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura.

Powyżej opisane wymogi wpisu informacji gospodarczej dotyczą sytuacji, gdy pomiędzy stronami nie doszło jeszcze do postępowania sądowego. W sytuacji, gdy wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym (np. wyrok, nakaz zapłaty, ugoda sądowa) wówczas wymogi formalne wniosku wierzyciela są mniej rygorystyczne. Niemniej jednak konieczne jest łączne spełnienie następujących warunków:

1) zobowiązanie zostało stwierdzone tytułem wykonawczym;
2) upłynęło co najmniej 14 dni od wysłania przez wierzyciela listem poleconym albo doręczenia dłużnikowi do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika, a jeżeli dłużnik nie wskazał takiego adresu - na adres miejsca zamieszkania, siedziby lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, pisma, zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura;
3) wierzyciel przekazał do biura informację określającą dane organu orzekającego, datę wydania i sygnaturę tytułu wykonawczego stwierdzającego to zobowiązanie.

Wierzyciel powinien zwrócić uwagę, iż zarówno w pierwsze, jak i w drugiej sytuacji konieczne jest, aby wszystkie wymogi zostały spełnione łącznie. Powyższe oznacza, że brak spełnienia chociażby jednej z przesłanek uniemożliwi skuteczne umieszczenie informacji gospodarczej o nierzetelnym kontrahencie. Przykładowo więc jeśli zobowiązanie dłużnika jest niższe niż 500 nie będzie można umieścić stosownej informacji w ogóle (art. 15 ust 1 ustawy). Zaś w przypadku, gdy nie minął jeszcze miesiąc od wezwania dłużnika do zapłaty zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura, należy wstrzymać się od złożenia wniosku do upływu powyższego terminu. 

Warto przeczytać:
Obsługa prawna firmy

niedziela, 19 maja 2013

Umowa między wspólnikiem a jednoosobową spółką z o.o.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 3 kodeksu spółek handlowych [k.s.h.] spółką jednoosobową jest spółka kapitałowa (czyli spółka z o.o. lub spółka akcyjna), której wszystkie udziały lub akcje należą do jednego wspólnika lub akcjonariusza. W praktyce bardzo często dochodzi do zawiązania jednoosobowej spółki z o.o. Powyższe rozwiązanie jest wybierane bardzo często przez osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, które w ramach jej przekształcenia pragną ograniczyć odpowiedzialność majątkiem własnym za ewentualne długi, które to mogą powstać w związku z prowadzonym przedsiębiorstwem. Często już w początkowej fazie rozwoju spółki dochodzi do wątpliwości związanych z dopuszczalnością oraz formą prawną:
1. oświadczeń woli składanych spółce przez wspólnika nie będącego jednocześnie członkiem zarządu;
2. zawieranych umów (lub sporów) pomiędzy wspólnikiem będącym jednocześnie członkiem zarządu a spółką.
Odpowiedzi na powyższe zagadnienia należy szukać w art. 173 oraz 210 k.s.h., przy czym trzeba zwrócić uwagę na wzajemną relację powyżej powołanych przepisów.

Sytuację opisaną w punkcie pierwszym należy rozpatrywać zgodnie z brzmieniem art. 173 § 1 k.s.h. Stosownie do powyżej powołanej podstawy prawnej, w przypadku gdy wszystkie udziały spółki przysługują jedynemu wspólnikowi albo jedynemu wspólnikowi i spółce, oświadczenie woli takiego wspólnika składane spółce wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, chyba że ustawa stanowi inaczej. Przy czym należy wskazać, że w poprzednio obowiązującym stanie prawnym ustawodawca dla ww. czynności wymagał zachowania formy z podpisem notarialnie poświadczonym (dla czynności zwykłego zarządu - 173 § 1 k.s.h.) lub nawet formy aktu notarialnego (dla czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu - 173 § 2 k.s.h.). Powyższe rodziło konieczność ponoszenia znacznych nakładów finansowych. Na marginesie zaś należy wspomnieć, że obecnie art. 173 k.s.h. w żadnym stopniu nie reguluje sytuacji odwrotnej czyli formy oświadczeń woli spółki kierowanych do jej jedynego wspólnika.

Odpowiedzi na problem przedstawiony w punkcie drugim udziela treść § 1 i § 2 art. 210 k.s.h. Każdy z przywołanych paragrafów przedstawia odmienną sytuację. W art. 210 § 1 ustawodawca przyjął zasadę, zgodnie z którą w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Przy czym już na wstępie warto zaznaczyć, że kodeks nie daje żadnej wskazówki co do pierwszeństwa podmiotu, który powinien reprezentować spółkę w sporach czy w umowach z członkiem zarządu. Na gruncie ustawy rada nadzorcza i pełnomocnik są więc w omawianej sytuacji podmiotami uprawnionymi w równym stopniu. Jeżeli więc w spółce działa rada nadzorcza, to biorąc pod uwagę okoliczności czysto organizacyjne oraz fiskalny interes spółki, powołanie pełnomocnika może być zbędne. Niemniej jednak nie jest to niemożliwe, a w niektórych przypadkach nawet konieczne. Dzieje się tak w przypadku problemów z uzyskaniem obecności członków rady nadzorczej lub zaistnienia ewentualnych sprzecznych interesów.
Opisany przepis nie budziłby wątpliwości interpretacyjnych, gdyby § 2, który stanowi że w przypadku gdy wspólnik, o którym mowa w art. 173 § 1 k.s.h., jest zarazem jedynym członkiem zarządu, przepisu § 1 nie stosuje się. Czynność prawna między tym wspólnikiem a reprezentowaną przez niego spółką wymaga formy aktu notarialnego. O każdorazowym dokonaniu takiej czynności prawnej notariusz zawiadamia sąd rejestrowy, przesyłając wypis aktu notarialnego. Najprościej rzecz ujmując, powyższy przepis wyłącza zastosowanie art. 173  § 1 oraz art. 210 § 1 k.s.h. i wymaga zachowania formy aktu notarialnego, w sytuacji gdy stroną umowy jest wspólnik będący jednocześnie jedynym członkiem zarządu.
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że art. 210 § 1 i § 2 nie są ze sobą kompatybilne. Nic bardziej mylnego. Co więcej, ich treść ma dla praktyki obrotu gospodarczego kapitalne znaczenie, albowiem art. 210 § 2 k.s.h. stanowi lex specialis względem art. 210 § 1 k.s.h.. Aby podjąć właściwą decyzję, który z przepisów będzie mieć zastosowanie należy sprawdzić czy wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. jest jednocześnie jedynym członkiem zarządu czy też zarząd jest wieloosobowy. W pierwszej sytuacji zastosowanie ma art. 210 § 1 k.s.h., w drugiej zaś 210 § 2 k.s.h.

Podsumowując należy wskazać, że gdy wspólnik w jednoosobowej spółce z o.o.:
a) nie jest jednocześnie członkiem zarządu to składa spółce oświadczenia woli w formie pisemnej pod rygorem nieważności (art. 173 § 1 k.s.h.);
b) jest jednocześnie członkiem zarządu, a zarząd jest wieloosobowy, wówczas w umowę z nim w imieniu spółki podpisuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą wspólników (art. 210 § 1 k.s.h.), zachowanie szczególnej formy prawnej czynności nie jest konieczne, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej;
c) jest jednocześnie jedynym członkiem zarządu, wówczas czynność prawna między tym wspólnikiem a reprezentowaną przez niego spółką wymaga formy aktu notarialnego (art. 210 § 2 k.s.h.).



czwartek, 16 maja 2013

Zdrada małżeńska jako podstawa rozwodu z orzeczeniem o winie


Zgodnie z art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego [k.r.o.] orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Powyższe orzeczenie zostaje przez Sąd zamieszczone w sentencji wyroku. Wyjątkiem jest jedynie sytuacja, w której oboje małżonkowie godzą się na rozwód bez orzekania o winie.

Przypisanie małżonkowi winy w spowodowaniu rozkładu pożycia wymaga ustalenia, że zostały naruszone obowiązki małżeńskie na skutek bądź umyślnego, bądź nieumyślnego postępowania małżonka. Powyższe postępowania może mieć zarówno postać działania (np. zdrada małżeńska, trwonienie majątku) lub zaniechania działania (np. jeden z małżonków nie udziela wsparcia drugiemu). Najlepiej pojęcie winy oddaje utrwalona linia orzecznicza Sądu Najwyższego, zgodnie z którą: „przypisanie małżonkowi winy w powstaniu rozkładu pożycia stanowi ujemną ocenę moralną postępowania takiego małżonka”  (SN z dnia 4.12.1998 r., III CKN 769/98, niepubl.; SN z dnia 21.5.1998 r., III CKN 505/97; SN z dnia 26.2.1999 r., I CKN 1019/97, niepubl.).

Co prawda według danych GUS zdrada małżeńska nie jest najczęstszą przyczyną orzekania rozwodu, niemniej jednak na pewno jest to przyczyna najbardziej bolesna.

Rozważając procesowe aspekty niewierności małżeńskiej trzeba rozróżnić trzy przypadki:
1. niewierność małżeńską prowadzącą do rozkładu pożycia małżeństwa;
2. stwarzanie przez małżonka pozorów zdrady małżeńskiej;
3. związanie się małżonka z osobą trzecią po trwałym i zupełnym rozkładzie pożycia małżeńskiego.

1. niewierność małżeńska prowadząca do rozkładu pożycia małżeństwa

Zgodnie z art. 23 k.ro. małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Z uwagi na powyższe, zdrada małżeńska jest nie tylko zachowaniem moralnie nagannym oraz sprzecznym z przysięgą składaną przez małżonków ale również zachowaniem sprzecznym z powyżej powołaną podstawą prawną. Skoro tak, to małżonek dopuszczający się zdrady małżeńskiej, która prowadzi do rozpadu małżeństwa, ponosi winę za zaistniały stan.
W postępowaniu rozwodowym najtrudniejsze jest przedstawienie dowodów świadczących o winie małżonka. Bardzo często małżonek niewinny nie ma świadomości z jakich środków dowodowych może korzystać. Należy wskazać, iż na okoliczność winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego można przykładowo powołać dowód:
- z przesłuchania świadków: osób obcych ale również członków rodziny, który zaobserwowali niewierność małżonka,
- z przesłuchania stron tj. małżonków,
- z dokumentów: listów, notatek, rachunków lub paragonów (np. za kwiaty, kolację), faktur (np. dotyczących pobytów w hotelach), wyciągów bankowych wskazujących płatności,
- nagrań np. rozmów telefonicznych z małżonkiem, w których przyznaje się do zdrady (przy czym należy pamiętać, żeby ww. nagrania nie naruszały dóbr osobistych małżonka),
- treści wiadomości e-mail, treści wiadomości sms,
- z dokumentu w postaci raportu detektywa oraz przesłuchania osoby sporządzającej raport.  
Zgromadzenie mocnego materiały dowodowego może okazać się zadaniem niełatwym oraz czasochłonnym, niemniej jednak będzie mieć kapitalny wpływ na wynik sprawy rozwodowej.


Ad. 2 stwarzanie przez małżonka pozorów zdrady małżeńskiej

Kwestią niezwykle istotną jest możliwość przypisania winy małżonkowi, który co prawda faktycznie niewierności małżeńskiej się nie dopuścił, lecz swoim zachowaniem stwarzał pozory takie zdrady. Powyższe pozory powinny jednak budzić u drugiego małżonka przekonanie, że do zdrady doszło [SN z dnia 08.01.1971, III CRN 442/70]. Jako przykład najprościej można powołać sytuację, gdy kobieta, pragnąc wzbudzić zazdrość u męża stwarza pozory posiadania romansu. Mąż będąc przekonany, że żona go zdradza może w wyniku takiego zachowania żony złożyć pozew o rozwód z wniosek o orzeczenie go z winy małżonki.


Ad 3.  związanie się małżonka z osobą trzecią po ustaniu pożycia małżeńskiego

Należy zaznaczyć, że małżonek, który związał się z inną osobą dopiero po trwałym i zupełnym rozkładzie pożycia małżeńskiego nie ponosi winy za rozwód wynikający z powyższej „niewierności”. Powyższe stanowisko potwierdził również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21.03.2003r. II CKN 1270/00]. Omawianą sytuację może obrazować przykład, w którym mąż związał się z inną kobietą w toku postępowania rozwodowego. Należy natomiast wskazać, że wcześniej tj. jeszcze gdy małżonkowie żyli razem mąż nie miał romansu.


Konkludując należy wskazać, że nie tylko sam fakt zdrady małżeńskiej może przesądzić o winie małżonka. O powyższym może przesądzić również stwarzanie pozorów takiego zachowania. Nie może zaś stanowić o winie związanie się przez małżonka z inną osobą, jeżeli nastąpiło to już po rozkładzie pożycia małżeńskiego. W postępowaniu rozwodowym najtrudniejsze jest przestawienie sądowi niezbitych dowodów świadczących, że doszło do niewierności małżeńskiej. Postępowanie rozwodowe mające na celu wykazanie winy drugiego małżonka jest postępowaniem trudnym i należy się do niego należycie przygotować zbierając zawczasu możliwe dowody.


Zobacz również: Rozwód bez orzekania o winie czyli szybkie i bezbolesne rozstanie małżonków

Bezpłatne porady prawne!

Wszystkich małżonków z Wrocławiua chętnych do uzyskania porady prawnej w zakresie możliwości wystąpienia przez nich z pozwem o orzeczenie rozwodu z winy drugiego małżonka, zapraszam do kontaktu z kancelarią: www.kancelaria-pawlowska.pl   , tel: 505-510-204

Dane Głównego Urzędu Statystycznego zostały wskazane na podstawie rocznika demograficznego z  2012r.