środa, 9 września 2015

Praktyczne konsekwencje unijnych zmian w prawie spadkowym



Wejście w życie dnia 17 sierpnia 2015 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 wraz z dokonanymi w KPC zmianami rodzi wiele pytań co do ich praktycznego stosowania. Przepisy prawa spadkowego poszczególnych państw członkowskich UE pod wieloma względami się różnią. Rozporządzenie nie ujednoliciło bowiem materialnego prawa spadkowego, jego zadaniem jest harmonizacja zasad jurysdykcji i prawa właściwego, reguł uznawania i przyjmowania orzeczeń wydanych w innych krajach. Warto wskazać pewne obszary prawa materialnego, w których mogą wystąpić  odrębności.

Po pierwsze, w różnych krajach członkowskich stosuje się odmienne regulacje dotyczące określenia kręgu spadkobierców oraz wielkości ich udziałów w spadku. Na przykład  polski K.C.  gwarantuje małżonkowi spadkodawcy, że część przypadająca mu przy dziedziczeniu w zbiegu z dziećmi nie może być mniejsza niż jedna czwarta, podczas gdy włoskie prawo spadkowe przewiduje dla małżonka część minimalną udziału w wysokości jednej trzeciej. Niektóre państwa mają w systemie prawa spadkowego system rezerwy, a inne system zachowku. Ponadto, w niektórych krajach członkowskich przewiduje się umowy dotyczące spadku. Zróżnicowanie uregulowań poszczególnych państw występuje także w kwestii związków partnerskich.

Przy systemie rezerwy, istniejącym m.in. we Francji, spadek zostaje podzielony na dwie części: rozrządzalną, którą spadkodawca może swobodnie dysponować, oraz nierozrządzalną, czyli rezerwę, do dziedziczenia której dochodzą określone osoby z kręgu najbliższych krewnych. Rozrządzenia spadkodawcy wykraczające poza część rozrządzalną ulegają stosownemu zmniejszeniu. W systemie zachowku rozrządzenie całością majątku jest nieograniczone, a osoby najbliższe spadkodawcy zyskują jedynie roszczenie pieniężne skierowane do powołanego spadkobiercy.[1] Wyraźnie zatem sposób ochrony interesów najbliższych krewnych zmarłego związany z zasadą swobody testowania w Polsce i we Francji istotnie się różni.

W przeciwieństwie do obowiązującego w Polsce zakazu sporządzania testamentów wspólnych, niemiecki system prawa spadkowego przewiduje możliwość sporządzenia testamentu wspólnego małżonków, którego skutki są dalej idące niż testamentów z osobna sporządzonych przez małżonków. Zawiera on rozrządzenia obydwu małżonków na wypadek śmierci, które pozostają w stosunku wzajemnej zależności. Z takim stosunkiem mamy do czynienia wówczas, gdy rozrządzenie jednego z małżonków nie mogłoby być dokonane bez rozrządzenia drugiego małżonka, tym samym odwołanie jednego rozrządzenia powoduje nieważność drugiego. Małżonkowie wzajemnie powołują się do całości ich spadku, wykluczając tym samym dzieci oraz innych ustawowych spadkobierców. Dzieci dochodzą do dziedziczenia wspólnego majątku małżonków dopiero w drugiej kolejności. Po śmierci jednego z małżonków wzajemnym rozrządzeniem związany jest pozostały przy życiu małżonek. Testament wspólny może sporządzić jeden z małżonków pismem ręcznym, drugi małżonek powinien się pod nim podpisać, oświadczając w ten sposób swą wolę. Wiele systemów prawnych (m.in. niemiecki, austriacki) przewiduje także umowy o spadek sporządzane w formie aktu notarialnego najczęściej między małżonkami (lub między partnerami żyjącymi w zarejestrowanym związku). W Niemczech, inaczej niż w przypadku testamentu wspólnego małżonków, sporządzenie umowy o spadek umożliwia się także osobom niezwiązanym węzłem małżeństwa. Już po podpisaniu umowy strony mogą za porozumieniem dokonywać w niej zmian, co czyni umowę o spadek narzędziem swobodnego kształtowania spadku.

Zróżnicowanie systemów prawnych wynika także z możliwości rejestrowania w niektórych państwach Unii związków partnerskich, w tym związków jednej płci. Partnerzy żyjący ze sobą w zarejestrowanym związku mogą po sobie dziedziczyć. Wyobrazić można sobie sytuacje, w której po Polaku emigrancie mieszkającym przykładowo w Niemczech do dziedziczenia w jednej grupie spadkowej z rodzicami spadkodawcy będzie ustawowo dochodził jego partner tej samej płci, co w Polsce nie jest jeszcze możliwe. Na gruncie nowego uregulowania dochodzić może zatem także do kontrowersji natury obyczajowej.

Rozporządzenie pozwala na wybór prawa ojczystego jako prawa właściwego do ogółu spraw spadkowych. Wybór prawa musi być dokonany w sposób wyraźny w oświadczeniu w formie rozrządzenia na wypadek śmierci (np. testamentu) lub musi wynikać z postanowień takiego rozrządzenia. Będzie to z pewnością ułatwienie dla przyszłych spadkobierców zmarłego emigranta, którzy pozostają w jego kraju ojczystym. Spadkodawca powinien zatem w odpowiednim czasie i formie dokonać wyboru prawa właściwego, jeżeli chce ułatwić krewnym spadkobranie. Czy nowe regulacje zdadzą jednak egzamin? Zauważyć należy, że wciąż niewielu Polaków decyduje się przed śmiercią spisać swą ostatnią wolę, by uporządkować sprawy związane ze spadkiem. Czy pracujący za granicą Polacy będą chętniej sporządzać testamenty? Czy spadkobiercy będą odpowiednio szybko i sprawnie dochodzić roszczeń spadkowych po zmarłym za granicą krewnym? Co w przypadkach, gdy długi spadkowe przewyższają wartość spadku i koniecznym będzie odrzucenie spadku? Poszczególne kraje członkowskie przewidują różne terminy na odrzucenie spadku i różną odpowiedzialność za długi spadkowe, w przypadku przyjęcia milczącego. Polski ustawodawca przewiduje okres 6 miesięcy, podczas gdy niemiecki już tylko 6 tygodni, a francuski nawet 10 lat.

Omawiane rozporządzenie wprowadza z jednej strony ułatwienia w załatwianiu transgranicznych spraw spadkowych, m.in. poprzez możliwość wyboru prawa właściwego dla sprawy spadkowej, uproszczenie postępowania sądowego. Z drugiej jednak strony nowe przepisy mogą utrudniać spadkobiercom mieszkającym w Polsce dochodzenie do dziedziczenia po zmarłym mieszkającym za granicą, gdy ten nie dokonał przed śmiercią wyboru prawa właściwego dla spadku. Przede wszystkim wzrosnąć mogą koszty zasięgnięcia porady prawnej u prawnika specjalizującego się w prawie państwa zwykłego pobytu spadkodawcy. Trudno także ocenić, jak sprawnie organy administracji publicznej będą wydawać i uznawać europejskie poświadczenia spadkowe. Dopiero praktyka stosowania nowych regulacji pozwoli wraz z upływem czasu od wejścia w życie rozporządzenia ocenić funkcjonowanie i skuteczność przepisów rozporządzenia.



Autorem wpisu jest Zofia Urzędowska, studentka prawa na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.


[1] Na podstawie podręcznika  Elżbieta Skowrońska–Bocian „Prawo spadkowe”; Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2014, s. 171-172.

 

wtorek, 8 września 2015

Dziedziczenie w Unii Europejskiej - przesłanki stosowania nowych unijnych przepisów dotyczących spadków



Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w końcu 2013 roku poza granicami Polski przebywało czasowo około 2196 tys. Polaków, z czego w Europie około 1891 tys. osób, przy czym zdecydowana większość – około 1789 tys. – emigrantów z Polski przebywała w krajach członkowskich Unii Europejskiej.[1]

Wiele polskich rodzin może dotyczyć wejście w życie dnia 17 sierpnia 2015 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 z dnia 4 lipca 2012 r. w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego. Rozporządzenie będzie obowiązywało we wszystkich krajach Unii za wyjątkiem Danii, Irlandii i Wielkiej Brytanii.

Rozporządzenie wprowadza przede wszystkim istotną zmianę zasad jurysdykcji w sprawach spadkowych polegającą na tym, że prawem właściwym dla ogółu spraw dotyczących spadku będzie teraz prawo państwa, w którym zmarły miał miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci, a sądy państwa ostatniego zwykłego pobytu spadkodawcy zyskały jurysdykcję do orzekania co do ogółu jego spraw spadkowych. Rozporządzenie przewiduje przy tym regułę korekcyjną: jeżeli ze wszystkich okoliczności sprawy jasno wynika, że w chwili śmierci zmarły był w sposób oczywisty bliżej związany z państwem innym niż państwo, którego prawo byłoby właściwe z uwagi na miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci, stosuje się prawo tego innego państwa.

Wątpliwości interpretacyjne może budzić pojęcie miejsca zwykłego pobytu. Komisja Europejska w 2013 roku opublikowała praktyczny przewodnik dotyczący „testu miejsca zwykłego pobytu”,  w którym wskazała, jakie kryteria należy brać pod uwagę przy określaniu, które państwo powinno być uznane za miejsce zwykłego pobytu. Należą do nich przede wszystkim: sytuacja rodzinna oraz więzi rodzinne; czas trwania i ciągłość pobytu w danym państwie członkowskim; zatrudnienie (w szczególności miejsce, w którym praca jest zazwyczaj wykonywana, jej stały charakter oraz czas trwania umowy o pracę); prowadzenie działalności o charakterze niezarobkowym; w przypadku studentów – źródło ich dochodu; stałość sytuacji mieszkaniowej danej osoby; państwo członkowskie, w którym dana osoba odprowadza podatki; powody przemieszczenia się; zamiary danej osoby określone na podstawie wszystkich okoliczności oraz poparte udokumentowanymi informacjami.[2]

Od właściwie przeprowadzonego testu miejsca ostatniego zwykłego pobytu spadkodawcy zależeć będzie, którego państwa prawo należy uznać jako właściwe dla postępowania. Jest to o tyle istotne, że prawu temu zgodnie z Rozporządzeniem podlegać będą: przyczyny, czas i miejsce otwarcia spadku; określenie beneficjentów, ich udziałów oraz obowiązków, które mógł nałożyć na nich zmarły, a także ustalenie innych praw spadkowych; zdolność do dziedziczenia; wydziedziczenie i niegodność dziedziczenia; przejście składników majątku, praw i obowiązków wchodzących w skład spadku na spadkobierców oraz, w stosownych przypadkach, na zapisobierców; uprawnienia spadkobierców, wykonawców testamentów i innych zarządców spadku; odpowiedzialność za długi spadkowe; rozrządzalną część spadku; udziały obowiązkowe oraz inne ograniczenia w rozrządzaniu na wypadek śmierci, oraz roszczenia, jakie osoby bliskie zmarłego mogą zgłaszać wobec majątku spadkowego lub spadkobierców; obowiązek zwrotu lub zaliczenia darowizn i zapisów przy określaniu udziałów należnych różnym beneficjentom; dział spadku.

Jak podkreślono w sporządzonym przez Ministerstwo Sprawiedliwości opracowaniu poświęconym wejściu w życie Rozporządzenia, nowe przepisy unijne mają na celu „zwiększenie pewności prawa i przewidywalności rozstrzygnięć sądowych w transgranicznych sprawach spadkowych, co jest szczególnie istotne z perspektywy spadkodawców, którzy chcą „zaplanować” dziedziczenie po sobie”.[3] Praktycznemu zastosowaniu nowych regulacji i mogących rodzić się z tego konsekwencjach zwłaszcza na tle zróżnicowanych porządków prawnych państw członkowskich Unii poświęcony będzie kolejny wpis.

Autorem wpisu jest Zofia Urzędowska, studentka prawa na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.  
 

[1]Źródło: GUS „Informacja o rozmiarach i kierunkach czasowej emigracji z Polski w latach 2004 – 2013”, http://stat.gov.pl/
[2] Zob. „Criteria for determining the place of residence” [w:] Practical guide on the applicable legislation in the European Union (EU), the European Economic Area (EEA) and in Switzerland, s. 43, http://ec.europa.eu/
[3] Zob.: „Spadek w Unii Europejskiej -nowe regulacje prawne, które ułatwią załatwianie transgranicznych spraw spadkowych” w https://www.ms.gov.pl/